Naukowcy poinformowali o odkryciu związku między dietą wegetariańską a ilorazem inteligencji. Zaskakujące wyniki badań opublikowano w Brytyjskiej Gazecie Medycznej. Zdaniem naukowców z uniwersytetu Southampton, inteligentniejsze dzieci częściej w późniejszym życiu decydują się na wegetarianizm. Wykazały to badania ilorazu inteligencji na dziesięciolatkach, powtórzone na tych samych osobach dwadzieścia lat później. Ci, którzy przeszli na dietę bezmięsną, mieli w testach średnio o pięć punktów więcej niż ci, którzy z mięsa nie zrezygnowali. Według autorów publikacji ludzie inteligentniejsi częściej przywiązują wagę do odżywania się i dlatego rzadziej chorują na serce czy otyłość. Brytyjskie Stowarzyszenie Dietetyczne ma jednak wątpliwości, co w opisywanym procesie jest przyczyną, a co skutkiem. Zdaniem jego członków nie wiadomo czy ludzie przestają jeść mięso, bo są inteligentniejsi, czy też dieta wegetariańska sama z siebie podnosi sprawność umysłową.
zrodlo: ciekawostki.net
Hellrazor powiedział/a
Wydaje się to dość śmieszne i nasuwa się tez myśl że ludzie już nie wiedza co mają badać (szczególnie że poświecili badaniu 20 lat). W życiu bym nie zrezygnował ze spożywania mięsa, a w wielu testach IQ miałem średnią powyżej 130 punktów. Rezygnowanie z białka mięsnego jest po prostu nie zdrowe(i raczej nie świadczy o inteligencji, chyba że w grę wchodzą kwestie moralne spożywania mięsa). Wielu znajomych wegan choruje na nowotwory. Spożywanie białka z jednego z największych źródeł białka roślinnego czyli soji, jest przyczyną zwiększonego ryzyka chorób nowotworowych wśród kobiet czego przyczyną jest estrogen białka soji.
Wynik badania na przestrzeni 20 lat jest po prostu kwestią trendu, który się rozwinął. Jeszcze ważnym elementem jest to jaka była próba badana. Bo równie dobrze mogła nie być reprezentatywna i z pewnością taka nie była.
Pozdrawiam