Archiwum dla Odchudzanie

Odchudzanie i Fitness

Parę dni temu ruszyła bardzo fajna strona Fitness Online.pl.

Co znajdziemy na Fitness Online?

Diety – dział z dietami, można się domyślić co w tym dziale :)

6 Weidera – dobrze opisane, często aktualizowane, pojawiają się odpowiedzi na pytania użytkowników.

Ćwiczenia – dział z ćwiczeniami, fajnie wszystko opisane, polecam.

Odchudzanie z Fitness Online na pewno może być łatwiejsze dla Ciebie więc polecam tą stronę każdej która chce poprawić sylwetkę czy schudnąć.

Dodaj komentarz

Otłuszczenie ważniejsze od masy ciała

by stwierdzić, kto powinien zrzucić zbędne kilogramy, trzeba określić zawartość tłuszczu w organizmie, a nie koncentrować się na wskaźniku masy ciała. Jak wiadomo, nadmierne otłuszczenie zwiększa ryzyko wystąpienia różnych chorób, m.in.: cukrzycy i chorób serca (Nutrition Journal).

Samo BMI nie wystarczy, by “wytropić” osoby, którym one zagrażają. BMI nie różnicuje między masą tłuszczu a masą innych tkanek – wyjaśnia dr Ottavia Colombo z Uniwersytetu w Pawii.

Włoski zespół zwerbował 63 osoby (23 mężczyzn i 40 kobiet) w wieku od 20 do 65 lat. Poddano ich analizie składu ciała. Wszyscy wolontariusze byli zdrowi, ale prowadzili siedzący tryb życia i nie stosowali się do zaleceń diety niskokalorycznej. W przypadku każdej osoby określono wskaźnik masy ciała i ilość tłuszczu w organizmie (procentowo), a także obwód talii. Wyliczano też miarę przypominającą BMI: wskaźnik masy tłuszczowej (BFMI). Następnie naukowcy porównali liczebność grup, wytypowanych do odchudzania na podstawie każdej z miar.

BMI pozwoliło stwierdzić, że 11% ochotników powinno sporo schudnąć, a 41% w pewnym zakresie. Gdy wzięto z kolei pod uwagę obwód talii, okazało się, że 25% powinno mocno popracować nad swoją wagą, a 36% w pewnym stopniu. W przypadku ogólnego otłuszczenia ciała wskaźniki te wynosiły, odpowiednio, 29 i 48%. Dla BFMI sięgnęły one z kolei 21 oraz 54%.

Jak widać, posłużenie się kryteriami otłuszczenia, a nie masy ciała pozwala wyłonić większy odsetek osób, które jeśli nie chcą zachorować, muszą zmienić styl życia.

Włosi podkreślają, że w przyszłości należy przeprowadzić badania większych grup ludzi, którym zalecono zarzucenie starych nawyków i wprowadzenie nowego reżimu, ponieważ pozwoliłoby to określić, jaki wskaźnik otłuszczenia jest znaczący z klinicznego punktu widzenia.

Anna Błońska
źródło: Reuter
kopalniawiedzy.pl

Dodaj komentarz

Pełne ziarno lepsze dla zdrowia

Pokarmy pełnoziarniste obniżają ryzyko chorób serca i udaru mózgu – potwierdzają badania, których wyniki publikuje w wersji elektronicznej pismo “Nutrition, Metabolism & Cardiovascular Diseases”.
Zespół Philipa Mellena z Wake Forest University School of Medicine przeprowadził analizę siedmiu programów badawczych z lat 1966-2006, które objęły ponad 285 000 osób. Analiza tak dużego materiału pozwoliła uwidocznić prawidłowości, jakich nie ujawniłoby pojedyncze badanie.

Jak się okazuje, spożywanie przeciętnie 2,5 porcji pełnego ziarna dziennie wiąże się z mniejszym o 21 procent ryzykiem chorób układu krążenia niż u osób, które poprzestawały tylko na 0,2 porcji. Według dostępnych badań, około 42 procent Amerykanów zwykle nie spożywa produktów pełnoziarnistych.

Produkt “pełnoziarnisty” to taki, w którego skład wchodzą wszystkie elementy ziarna – oprócz zawierającego głównie węglowodany bielma – także otręby i zarodki, bogate w błonnik, witaminy, sole mineralne i zdrowe kwasy tłuszczowe. Produkty pełnoziarniste to na przykład niełuskany ryż, płatki owsiane, mąka pełnoziarnista, pieczywo pełnoziarniste i … popcorn (choć jak na zdrową żywność, popcorn zawiera często za dużo przypalonego oleju).

Są dowody, że pełnoziarniste pokarmy nie tylko chronią przed chorobami układu krążenia, ale także przed cukrzycą i innymi chorobami przewlekłymi.

Komentarze (2)

Brak białka pozwala zachować szczupłość

Brak białka związanego z pracą zegara biologicznego pozwala zachować szczupłą sylwetkę na tłustej diecie – zaobserwowali naukowcy z USA w badaniach na myszach. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo “Proceedings of the National Academy of Sciences”.
Naukowcy liczą, że ich odkrycie można będzie wykorzystać w leczeniu otyłości i związanych z nią chorób.

Zegar biologiczny ssaków składa się z głównego regulatora zlokalizowanego w mózgu (w tzw. jądrach nadskrzyżowaniowych – SCN) i podrzędnych mu zegarów peryferyjnych, obecnych w niemal każdej tkance organizmu. Te lokalne zegary kontrolują aktywność od 5 do 10 proc. genów w komórkach danej tkanki i w ten sposób regulują wiele procesów fizjologicznych, również przemianę materii.

O tym jak ważna jest prawidłowa czynność zegara w kontroli metabolizmu, może świadczyć fakt, że zaburzenia okołodobowych rytmów czuwania i snu mogą prowadzić do problemów takich jak tycie i otyłość.

Do genów, których aktywność jest regulowana przez zegar biologiczny, należy m.in. gen kodujący nokturninę. Białko to jest produkowane w wielu tkankach, ale cykliczne zmiany w jego produkcji są najwyraźniejsze w wątrobie, gdzie poziom nokturniny rośnie 100-krotnie w godzinach wieczornych.

W najnowszych badaniach naukowcy z Uniwersytetu Stanu Wirginia w Charloteesville oraz z Medycznego Collegium Stanu Wisconsin w Milwaukee prowadzili badania na zmienionych genetycznie myszach, które miały wyłączony gen nokturniny (Noc) i nie produkowały tego biała.

Część gryzoni przestawiono na wysokotłuszczową dietę, a część karmiono w standardowy sposób.

Okazało się, że w przeciwieństwie do zwykłych myszy, gryzonie zmodyfikowane nie tyły pod wpływem dużych ilości tłuszczu w pożywieniu, ale utrzymywały szczupłą sylwetkę. Nie było to związane ze wzrostem aktywności fizycznej zwierząt, większym tempem metabolizmu czy zmniejszeniem ilości spożywanego pokarmu, zaznaczają autorzy pracy. Zmodyfikowane genetycznie myszy miały też zmniejszoną ilość tłuszczu w okolicy brzusznej i gromadziły mniej tłuszczu w wątrobie.

Naukowcy nie zaobserwowali, by myszy pozbawione nokturniny miały jakiekolwiek zaburzenia w pracy zegara biologicznego, z co za tym idzie zmiany w rytmie okołodobowym. Ale w komórkach ich wątroby nie obserwowano cyklicznych zmian w aktywności genów związanych z metabolizmem tłuszczów.

Zdaniem badaczy, wskazuje to, że nokturnina pośredniczy wyłącznie w regulowanych przez zegar procesach wchłaniania tłuszczów w jelitach, bądź w ich przetwarzaniu (metabolizmie) i magazynowaniu. Białko wywiera swój wpływ na gospodarkę tłuszczową oddziałując bezpośrednio na aktywność specyficznych genów w komórkach wątroby. Obecnie nie wiadomo jednak co to za geny.

Autorzy najnowszej pracy uważają, że wyniki tych badań pozwolą lepiej zrozumieć związek między zaburzeniami czynności zegara biologicznego a predyspozycjami do otyłości.

Jest to o tyle istotne, że w ostatnich dekadach obserwuje się dramatyczny wzrost odsetka otyłych osób na całym świecie, zwłaszcza w krajach rozwiniętych. Co więcej, współcześni ludzie prowadzą często nieregularny tryb życia, co może rozregulowywać mechanizm zegara biologicznego i zwiększać podatność do tycia na kalorycznej diecie,

Badacze podejrzewają, że hamowanie czynności nokturniny mogłoby pomóc w prewencji lub leczeniu otyłości.

Dodaj komentarz

Trening odmładza mięśnie

Ćwiczenia fizyczne nie tylko poprawiają samopoczucie, ale i tkanka mięśniowa staje się dzięki nim młodsza – informuje pismo PLoS One.
Jak wynika z kanadyjskich badań, przeprowadzonych przez naukowców z McMaster University Medical Center w Hamilton, trening – zwłaszcza wytrzymałościowy – odmładza tkankę mięśniową u zdrowych osób w starszym wieku.

Naukowcy pobrali próbki mięśni uda od 25 kobiet i mężczyzn w wieku powyżej 65 lat, uczestniczących w treningach przez sześć miesięcy (dwa razy tygodniowo). Próbki te porównano z próbkami mięśni znacznie młodszych osób.

U osób starszych gorzej funkcjonują mitochondria – “centrale energetyczne” ich komórek. Okazało się, że ćwiczenia mogą odwrócić proces pogarszania funkcji mitochondriów – mięśnie funkcjonują niemal jak u młodych (o ile przed ćwiczeniami były o 59 procent słabsze niż u 20-30-latków, to po nich – tylko o 38 procent).

Efekty utrzymały się, gdy seniorzy zakończyli formalny trening i ćwiczyli w domu, używając jako obciążników puszek z zupą oraz elastycznych taśm.

onet.pl

Dodaj komentarz

Lotion z witaminą A wygładza zmarszczki

Lotiony zawierające witaminę A (retinol) mogą wygładzać drobne zmarszczki pojawiające się naturalnie wraz z wiekiem oraz zwiększać odporność starzejącej się skóry na urazy – zaobserwowali badacze z USA. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo “Archives of Dermatology”.
Dotychczas lotiony zawierające roztwór retinolu, czyli witaminę A, były raczej stosowane w celu poprawy wyglądu skóry zniszczonej pod wpływem promieni słonecznych (tzw. fotostarzenia). W tej postaci witamina A jest obecna w wielu produktach kosmetycznych.

Naukowcy z University of Michigan w Ann Arbor doszli do takich wniosków po przebadaniu 36 osób, które miały 80 lat lub więcej. U ludzi w tym wieku skóra jest wyraźnie cieńsza, bardziej sucha i mniej napięta, niż skóra młoda. Dlatego pojawiają się na niej liczne drobne zmarszczki.

Trzy razy w tygodniu pacjentom aplikowano na jedno ramię lotion z 0,4 proc. stężeniem retinolu, a na drugie lotion bez tej witaminy. Zabieg powtarzano przez 24 tygodnie.

Okazało się, że na ramieniu, na które nanoszono lotion zmarszczki ulegały wyraźnemu wygładzeniu, co oceniano w skali od 0 (bez zmarszczek) do 9 (silne zmarszczki), a skóra stawała się mniej szorstka i delikatniejsza.

Testy na próbkach skóry pobranych drogą biopsji wykazały, że wygładzenie zmarszczek było wynikiem zwiększenia w komórkach produkcji związków typowych dla tkanki łącznej skóry, tj. glikozaminoglikanów oraz koleganu. Glikozaminoglikany są wielocukrami, które mają zdolność zatrzymywania dużych ilości wody, a kolagen zapewnia skórze odpowiednie napięcie i jędrność.

Według autorów pracy, wzmożona produkcja kolagenu pod wpływem retinolu zwiększa jednocześnie szanse, że skóra będzie odporniejsza na uszkodzenia i mniej podatna na tworzenie owrzodzeń.

Jak przypominają badacze, w przeszłości panowało przekonanie, że retinol i retinoidy najlepiej sprawdzają się w leczeniu skutków fotostarzenia skóry. – Nasze wyniki dowodzą, że związki te mogą również łagodzić efekty jej naturalnego starzenia się – podkreśla współautor pracy dr John J. Voorhees.

- Ponieważ światowa populacja ludzi starzeje się obecnie w szybkim tempie, bardzo ważne jest znalezienie metod spowalniających starzenie skóry. I to nie ze względów estetycznych czy ludzkiej próżności, ale po to, żeby lepiej leczyć rany i owrzodzenia skóry u starszych osób – komentuje biorący udział w badaniach dr Sewon Kang.

Jak zaznaczają naukowcy, wykorzystany w doświadczeniach lotion został opracowany wyłącznie w celach eksperymentalnych i nie nadaje się do celów kosmetycznych. Badacze nie testowali żadnych dostępnych na rynku produktów kosmetycznych, które mają retinol w swoim składzie.

Dodaj komentarz

Ćwiczenia i dieta szkodzą młodym kobietom

Tysiące kobiet stosuje drakońską dietę i rygorystyczne ćwiczenia po to, by zachować sprawność fizyczną i kontrolować masę ciała. Tymczasem, może to powodować zaburzenia w procesach odbudowy kości, a co za tym idzie zwiększać ryzyko złamań i osteoporozy w przyszłości – o odkryciu badaczy z USA informuje serwis internetowy EurekAlert.

Autorzy pracy, której rezultaty zostały zaprezentowane na dorocznym spotkaniu Towarzystwa Endokrynologicznego w Toronto, uważają, że kobiety, które dużo ćwiczą powinny jeść więcej, by zachować zdrowie.

Jak wskazywały wcześniejsze obserwacje, nastolatki, które nie dostarczają sobie odpowiednich ilości kalorii mogą mieć zaburzenia w pracy układu rozrodczego oraz w procesie formowania kości. – Zatrzymanie miesiączki u dziewcząt stanowi więc ostrzeżenie, że może również dojść do utraty tkanki kostnej – komentuje kierująca badaniami dr Anne Loucks z Uniwersytetu Stanu Ohio.

U młodych kobiet, w wieku od 18 do 30. roku życia, które już przestały rosnąć, czynność układu rozrodczego w znacznie mniejszym stopniu zależny od dostępności energii. Najnowsza praca zespołu dr Loucks dowodzi, że mimo to, za mało kaloryczna dieta jest ciągle groźna dla ich kości.

Naukowcy doszli do takiego wniosku po wykonaniu doświadczeń w dwóch grupach młodych kobiet – tj. w wieku od 18 do 23 lat oraz od 26 do 32 lat. Wszystkie regularnie miesiączkowały i miały prawidłową ilość tkanki tłuszczowej. Przez 5 dni podawano im posiłki o zmniejszonej kaloryczności. Dodatkowo pacjentki ćwiczyły ok. 2 godzin dziennie.

U kobiet z obydwu grup wiekowych naukowcy zaobserwowali zmiany świadczące o zaburzeniach w procesie budowy kości. Oznacza to, że podobnie jak u nastolatek, niedostatek kalorii hamuje formowanie się tkanki kostnej u młodych dorosłych kobiet, uważają autorzy pracy.

Jak wyjaśniają, proces budowy kości zachodzi w naszym organizmie przez całe życie – stara tkanka kostna jest bowiem systematycznie zastępowana przez nową. Zaburzenia w formowaniu się tkanki kostnej prowadzą do spadku jej gęstości, a co za tym idzie do większego ryzyka złamań i osteoporozy.

Zdaniem dr Loucks, wyniki jej zespołu wskazują, że zarówno apetyt, jak i występowanie miesiączek nie są dobrymi wskaźnikiem zapotrzebowania organizmu młodej kobiety na kalorie. – Dlatego kobiety, które zwiększają aktywność fizyczną, powinny zacząć jeść więcej – konkludują naukowcy.

onet.pl

Dodaj komentarz

Naukowcy potwierdzili skuteczność diety Atkinsa

Amerykańscy naukowcy potwierdzili skuteczność popularnej diety Atkinsa. Badania dowiodły, że ograniczenie spożywanych węglowodanów istotnie pozwala schudnąć.

Eksperci z Uniwersytetu Stanforda przez rok obserwowali trzysta kobiet stosujących cztery różne diety mające pomóc w odchudzaniu. Dieta Atkinsa okazała się najskuteczniejsza – te kobiety które ją stosowały, schudły średnio po pięć kilo.

Odnotowano też u nich spadek poziomu cholesterolu i obniżone ciśnienie krwi. Konkurencyjne diety, takie jak LEARN czy ZONE miały wyniki znacznie słabsze. Dieta Atkinsa, polegająca na wyeliminowaniu między innymi cukru, chleba, ziemniaków czy ryżu nadal budzi jednak wiele kontrowersji. Sceptycy mówią, że na przy dłuższym jej stosowaniu organizm jest pozbawiony niektórych minerałów czy witamin, co może być niebezpieczne dla zdrowia.

zrodlo: onet.pl

Dodaj komentarz

Mniej kalorii – dłuższe życie

Ograniczenie liczby spożywanych kalorii pozwala zmniejszyć obciążenie organizmu i przedłuża życie – informuje serwis “EurekAlert”.

Wcześniejsze prace wykazały, że mniej kaloryczne odżywiane myszy żyły dłużej i starzały się wolniej – prawdopodobnie stres oksydacyjny związany z koniecznością spalenia wysokokaloryczengo pokarmu sprzyja starzeniu.

Mniejszym uszkodzeniom ulegały u nich zarówno DNA, jak i białka czy lipidy organizmu. Rzadziej występowały również związane z wiekiem choroby przewlekłe – nowotwory, choroby serca czy udar mózgu. Niskokaloryczna dieta zmniejsza też ryzyko zaburzeń metabolicznych, na przykład cukrzycy. Zdaniem naukowców także ludzie, których dieta jest niskokaloryczna, mogą żyć dłużej od tych, którzy się objadają.

Specjaliści z Pennington Biomedical Research Center przeprowadzili badania na 36 osobach z nadwagą, ale jeszcze nie otyłych. Badanych podzielono na trzy grupy – pierwsza otrzymywała 100 procent należnych kalorii, druga – tylko 75 procent, ostatnia – o 12,5 procenta mniej kalorii niż pierwsza przy czym jednocześnie należące do niej osoby musiały wydatkować o 12,5 procenta więcej energii na ćwiczenia.

Okazało się, że ograniczenie kalorii zarówno samo, jak i w połączeniu z wysiłkiem, zmniejszyło w ciągu 6 miesięcy całkowite zapotrzebowanie na energię, co sugeruje lepsze funkcjonowanie wytwarzających energię mitochondriów.

zrodlo: onet.pl

Dodaj komentarz

Spacery pomagają wrócić do formy sprzed ciąży

Świeżo upieczone mamy, które dużo spacerują, łatwiej tracą kilogramy po ciąży niż te tkwiące przed telewizorem. Potwierdziły to badania prowadzone na 900 kobietach.

Młode mamy, które regularnie spacerowały, najrzadziej “zachowywały” kilogramy “zyskane” podczas ciąży – potwierdza dr Emily Oken i jej zespół z Harvard Medical School w Bostonie w “American Journal of Preventive Medicine”.

Podobna prawidłowość dotyczyła pań, które rzadziej zasiadały przed telewizorem oraz tych, które zjadały mniej tzw. trans-tłuszczów. Te nienasycone tłuszcze występują w wielu gotowych przekąskach i przemysłowych wypiekach. Naukowcy twierdzą, że podnoszą one poziom tzw. złego cholesterolu, sprzyjając chorobom miażdżycowym. – Okres ciąży to czas szczególnego ryzyka przybierania na wadze przez kobietę – zauważyła Oken. Według niej, zmiana zachowań we wczesnym okresie poporodowym – takich jak dieta, oglądanie telewizji i spacerowanie – mogą wpłynąć na ryzyko zachowania wagi przez kobietę.

Podczas badania kobiety przez pół roku od urodzenia dziecka informowały naukowców o diecie, nawykach związanych z ćwiczeniami i oglądaniem telewizji.

Naukowcy wyliczyli, że matki, które spacerowały przez co najmniej pół godziny dziennie, oglądały telewizję przez mniej niż dwie godziny dziennie i jadły stosunkowo mało trans-tłuszczów, w rok po porodzie najrzadziej zachowywały wrzucone podczas ciąży kilogramy.

Wykazano, że korzyści ze spacerów, ograniczenia telewizji i unikanie trans-tłuszczów kumulują się. Można więc uznać, że kobiety przestrzegające wszystkich tych trzech zasad skorzystają na tym najwięcej i najłatwiej wrócą do formy sprzed ciąży.

W porównaniu z kobietami, które ponad ruch przedkładały telewizję, ryzyko, że z ciąży zostanie im 6 kg, malało o 77 proc.

Młode matki nie muszą więc w pocie czoła zrzucać nadmiaru tłuszczu – uczestniczyć w maratonach czy spędzać dni na siłowni. Wystarczy codzienny spacer, czy to na bieżni, czy na dworze z wózkiem oraz rozsądna dieta.

Dodaj komentarz

Starsze wpisy »