Trening odmładza mięśnie

Ćwiczenia fizyczne nie tylko poprawiają samopoczucie, ale i tkanka mięśniowa staje się dzięki nim młodsza – informuje pismo PLoS One.
Jak wynika z kanadyjskich badań, przeprowadzonych przez naukowców z McMaster University Medical Center w Hamilton, trening – zwłaszcza wytrzymałościowy – odmładza tkankę mięśniową u zdrowych osób w starszym wieku.

Naukowcy pobrali próbki mięśni uda od 25 kobiet i mężczyzn w wieku powyżej 65 lat, uczestniczących w treningach przez sześć miesięcy (dwa razy tygodniowo). Próbki te porównano z próbkami mięśni znacznie młodszych osób.

U osób starszych gorzej funkcjonują mitochondria – „centrale energetyczne” ich komórek. Okazało się, że ćwiczenia mogą odwrócić proces pogarszania funkcji mitochondriów – mięśnie funkcjonują niemal jak u młodych (o ile przed ćwiczeniami były o 59 procent słabsze niż u 20-30-latków, to po nich – tylko o 38 procent).

Efekty utrzymały się, gdy seniorzy zakończyli formalny trening i ćwiczyli w domu, używając jako obciążników puszek z zupą oraz elastycznych taśm.

onet.pl

Comments (1)

Lotion z witaminą A wygładza zmarszczki

Lotiony zawierające witaminę A (retinol) mogą wygładzać drobne zmarszczki pojawiające się naturalnie wraz z wiekiem oraz zwiększać odporność starzejącej się skóry na urazy – zaobserwowali badacze z USA. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo „Archives of Dermatology”.
Dotychczas lotiony zawierające roztwór retinolu, czyli witaminę A, były raczej stosowane w celu poprawy wyglądu skóry zniszczonej pod wpływem promieni słonecznych (tzw. fotostarzenia). W tej postaci witamina A jest obecna w wielu produktach kosmetycznych.

Naukowcy z University of Michigan w Ann Arbor doszli do takich wniosków po przebadaniu 36 osób, które miały 80 lat lub więcej. U ludzi w tym wieku skóra jest wyraźnie cieńsza, bardziej sucha i mniej napięta, niż skóra młoda. Dlatego pojawiają się na niej liczne drobne zmarszczki.

Trzy razy w tygodniu pacjentom aplikowano na jedno ramię lotion z 0,4 proc. stężeniem retinolu, a na drugie lotion bez tej witaminy. Zabieg powtarzano przez 24 tygodnie.

Okazało się, że na ramieniu, na które nanoszono lotion zmarszczki ulegały wyraźnemu wygładzeniu, co oceniano w skali od 0 (bez zmarszczek) do 9 (silne zmarszczki), a skóra stawała się mniej szorstka i delikatniejsza.

Testy na próbkach skóry pobranych drogą biopsji wykazały, że wygładzenie zmarszczek było wynikiem zwiększenia w komórkach produkcji związków typowych dla tkanki łącznej skóry, tj. glikozaminoglikanów oraz koleganu. Glikozaminoglikany są wielocukrami, które mają zdolność zatrzymywania dużych ilości wody, a kolagen zapewnia skórze odpowiednie napięcie i jędrność.

Według autorów pracy, wzmożona produkcja kolagenu pod wpływem retinolu zwiększa jednocześnie szanse, że skóra będzie odporniejsza na uszkodzenia i mniej podatna na tworzenie owrzodzeń.

Jak przypominają badacze, w przeszłości panowało przekonanie, że retinol i retinoidy najlepiej sprawdzają się w leczeniu skutków fotostarzenia skóry. – Nasze wyniki dowodzą, że związki te mogą również łagodzić efekty jej naturalnego starzenia się – podkreśla współautor pracy dr John J. Voorhees.

– Ponieważ światowa populacja ludzi starzeje się obecnie w szybkim tempie, bardzo ważne jest znalezienie metod spowalniających starzenie skóry. I to nie ze względów estetycznych czy ludzkiej próżności, ale po to, żeby lepiej leczyć rany i owrzodzenia skóry u starszych osób – komentuje biorący udział w badaniach dr Sewon Kang.

Jak zaznaczają naukowcy, wykorzystany w doświadczeniach lotion został opracowany wyłącznie w celach eksperymentalnych i nie nadaje się do celów kosmetycznych. Badacze nie testowali żadnych dostępnych na rynku produktów kosmetycznych, które mają retinol w swoim składzie.

15 Komentarzy

Picie kawy obniża poziom kwasu moczowego

Wysoki poziom kwasu moczowego we krwi to wskaźnik tzw. dny lub inaczej skazy moczanowej, która objawia się najczęściej zapaleniem stawów. Naukowcy z Kanady wykazali, że picie kawy obniża poziom kwasu moczowego we krwi i odkryli, że nie jest to zasługa kofeiny – informuje czerwcowy numer pisma „Arthritis Care & Research”.
Kwas moczowy jest końcowym produktem przemiany puryn w organizmie człowieka. Zasady purynowe wchodzą w skład kwasów nukleinowych, budujących DNA, a także substancji magazynujących energię (np. ATP – adenozynotrójfosforan).

Więcej o badaniu moczu przeczytasz na mamzdrowie.pl oraz o analizie moczu.

 

Nukleotydy purynowe w organizmie powstają de novo z zasad purynowych lub też pochodzą z rozpadu kwasów nukleinowych (DNA i RNA) zawartych w komórkach różnych tkanek. Hiperurykemia (podwyższony poziom kwasu moczowego we krwi) może być skutkiem nadprodukcji kwasu moczowego, albo też upośledzonego wydalania tego kwasu z moczem.

Dna moczanowa jest chorobą złożoną i u różnych osób mogą występować różne objawy, najczęściej są to: podwyższony poziom kwasu moczowego we krwi, ataki ostrego zapalenia stawów, występowanie złogów kwasu moczowego w stawach, uszkodzenie kłębuszków nerkowych i kamica nerkowa.

Kawa należy do najczęściej konsumowanych napojów na świecie. Ze względu na popularność tego napoju zainteresowaniem wpływu kawy na zdrowie publiczne jest bardzo duże.

Hyon K. Choi z University of British Columbia w Vancouver wraz z zespołem przeprowadzili analizę danych z badania, które się odbyło na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w USA. Badaniem objęto wtedy ponad 14 000 mężczyzn i kobiet po 20. roku życia. Od uczestników pobrano próbki krwi i moczu, a także informacje na temat zwyczajów żywieniowych, między innymi spożywania kawy i herbaty.

Wyniki wykazały, że poziom kwasu moczowego we krwi znacząco spada wraz ze wzrostem spożycia kawy, dla herbaty nie zaobserwowano takiej zależności. Ponadto naukowcy nie wykazali związku pomiędzy całkowitym spożyciem kofeiny i poziomem kwasu moczowego.

W niedawno przeprowadzonym badaniu inna grupa naukowców wykazała powiązanie spożycia kawy z obniżeniem poziomu peptydu C, który jest markerem poziomu insuliny we krwi. Autorzy z Kanady spekulują, że spadek poziomu insuliny związany z piciem kawy może prowadzić do obniżenia poziomu kwasu moczowego we krwi.

Kawa jest również głównym źródłem kwasu chlorogenowego, silnego antyoksydantu, który prawdopodobnie zwiększa czułość komórek na insulinę. Poza tym kwas chlorogenowy wspomaga wchłanianie glukozy w jelicie. Wiadomo, że kawa bezkofeinowa opóźnia wchłanianie glukozy w jelicie i wspomaga działanie insuliny. Badacze podkreślają, że zaobserwowany przez nich efekt picia kawy jest związany z działaniem innych niż kofeina składników kawy, co tłumaczy równie

Dodaj komentarz

Tłusta dieta niebezpieczna dla zażywających ecstasy

Naukowcy z USA wykazali, że dieta bogata w tłuszcze jest bardzo niebezpieczna dla tych, którzy biorą ecstasy. Może doprowadzić do bardzo dużego wzrostu temperatury ciała, a nawet śmierci – informują badacze na łamach pisma „British Journal of Pharmacology”.
Ecstasy jest narkotykiem syntetycznym, chemicznie zbliżonym do amfetaminy. Łączy w sobie właściwości amfetaminy i meskaliny, czyli jest środkiem stymulującym i halucynogennym.

Przyjmowanie narkotyku powoduje wzrost ciśnienia tętniczego krwi, przyspieszenie czynności serca i oddechu. Objawy działania pojawiają się po 30 minutach od przyjęcia narkotyku i trwają ok. 8 godzin. U osób dłużej przyjmujących ecstasy występują zaburzenia ruchów i koncentracji, co sprzyja wypadkom. Odczuwają one niepokój, lęki, bóle głowy, mają depresje i halucynacje prześladowcze.
Innymi niebezpieczeństwami zażywania ecstasy są odwodnienie organizmu, osłabienie mięśni z powodu obniżenia poziomu potasu i magnezu, wzrost temperatury ciała, omdlenia, a w skrajnych przypadkach niewydolność nerek, niedokrwienie mózgu, spadek ciśnienia krwi i zapaść.

Jon Sprague z Ohio Northern University wraz z zespołem badali szczury, którym podawano ecstasy i jednocześnie karmiono wysokotłuszczową paszą. Podanie narkotyku tak karmionym zwierzętom prowadziło do groźnych skoków temperatury ich ciała.

Autorzy pracy podejrzewają, że dieta bogata w tłuszcze podwyższa poziom krążących we krwi wolnych kwasów tłuszczowych, które są mediatorami sygnalizacji termicznej organizmu. Podniesiony poziom kwasów wiąże się ze zwiększoną aktywacją niezwiązanych białek, co także przyczynia się do wzrostu temperatury ciała.

U osób zażywających ecstasy podwyższenie temperatury bywa fatalne w skutkach, na domiar złego często towarzyszy mu odwodnienie organizmu.

Naukowcy planują przeprowadzić kolejne badania mechanizmu działania narkotyku, tak żeby opracować sposób pomocy osobom uzależnionym dotkniętym takimi objawami.

onet.pl

Dodaj komentarz

Wit. D i wapń a mniejsze ryzyko raka piersi

Kobiety, które spożywają dużo witaminy D oraz wapnia mogą, być mniej narażone na raka piersi przed menopauzą – wskazują najnowsze badania amerykańskie, które publikuje pismo „Archives of Internal Medicine”.

Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Harvarda w Bostonie, którzy zebrali dane w grupie niemal 10 tys. 600 kobiet przed menopauzą oraz w grupie ponad 20 tys. 900 kobiet, które przeszły menopauzę. Do ustania funkcji jajników i krwawień miesięcznych, czyli menopauzy, dochodzi przeciętnie około 50. roku życia kobiety. Wówczas ryzyko zachorowania na raka piersi zaczyna rosnąć.

Na początku uczestniczki badania wypełniały ankiety na temat stylu życia i przebytych chorób, jak również ankiety dotyczące częstości spożywania różnych pokarmów, napojów i suplementów diety w poprzednim roku. Przez kolejne 10 lat kobiety regularnie informowały o stanie swojego zdrowia, a zwłaszcza o tym, czy zdiagnozowano u nich raka piersi. Analiza ujawniła, że dieta bogata w witaminę D oraz w wapń miała związek z umiarkowanym spadkiem ryzyka zachorowania na ten nowotwór w grupie kobiet przed menopauzą, ale nie w drugiej grupie. Związek ten był najwyraźniejszy w przypadku agresywnych postaci tego nowotworu.

Autorzy pracy podejrzewają, że przeciwnowotworowe własności witaminy D oraz wapnia mogą wynikać z ich wpływu na związki pobudzające wzrost raka piersi, tj. na insulinopodobny czynnik wzrostu 1 (IGF-1) oraz białko wiążące IGF. Badania in vitro dowodzą, że jeden i drugi składnik diety hamują wzrost komórek raka piersi produkujących duże ilości IGF-1 oraz wiążącego go białka. Ten rodzaj nowotworów występuje natomiast częściej u kobiet młodszych, u których poziom IGF-1 jest wyższy.

Zdaniem autorów pracy, przyszłe badania powinny pomóc lepiej ocenić rolę, jaką witamina D i wapń mogą odegrać w prewencji raka piersi.

Dodaj komentarz

Węglowodany podwyższają ciśnienie krwi

Osoby, których dieta jest bogata w węglowodany, mają nieco wyższe ciśnienie krwi, niż osoby, których dieta obfituje w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, obecne np. w oliwie z oliwek, wynika z najnowszych badań, które publikuje pismo „American Journal of Clinical Nutrition”.
– Różnice te są jednak zbyt małe, aby na ich podstawie rekomendować zmiany w diecie osób z wysokim ciśnieniem krwi – komentuje prowadząca najnowsze badania dr Meena Shah z Uniwersytetu Stanu Teksas w Dallas.

Dr Shah i jej koledzy przeanalizowali wyniki 10 badań, w których porównywano wpływ diety wysoko węglowodanowej oraz diety bogatej w jednonienasycone kwasy tłuszczowe na ciśnienie krwi. Wykorzystali do tego celu specjalny model matematyczny.

Okazało się, że osoby na diecie bogatej w węglowodany miały tendencje do znacznie wyższego ciśnienia krwi, niż osoby, które jadły dużo tłuszczów jednonienasyconych.

Różnice te utrzymały się, ale były mniej wyraźne, gdy analizę ograniczono tylko do tych doświadczeń, w których pacjenci będący na jednej diecie musieli w pewnym momencie przestawić się na drugą.

Zdaniem autorów pracy, wyższe ciśnienie krwi u miłośników diety wysoko węglowodanowej może być spowodowane wyższym poziomem insuliny, hormonu regulującego poziom glukozy. Wcześniejsze badania sugerowały, że wysokie stężenie insuliny w organizmie nasila aktywność współczulnego układu nerwowego, który odpowiada za przygotowanie organizmu do walki i wysiłku i dlatego zwiększa pracę serca oraz podnosi ciśnienie krwi.

477 Komentarzy

W czasie ciąży lepiej nie przesadzać z żelazem

Zdrowe ciężarne kobiety powinny dobrze się zastanowić, zanim sięgną po suplementy żelaza, ponieważ w nadmiarze mogą one sprzyjać nadciśnieniu – informuje „British Journal of Obstetrics and Gynaecology”.

Anemia zdarza się w czasie ciąży stosunkowo często – jeśli nie zostaje podjęte leczenie, może być przyczyną przedwczesnego porodu i niskiej masy urodzeniowej. Aby temu zapobiec, często podaje się ciężarnym preparaty zawierające żelazo. Wiele kobiet przyjmuje żelazo także w postaci multiwitamin.

Irańscy naukowcy z uniwersytetu Tarbiat Modarres zbadali wpływ suplementów żelaza na kobiety z normalnym poziomem czerwonych krwinek. 370 kobietom podawano przez całą ciążę po 150 miligramów siarczanu żelaza dziennie (co odpowiada 30 miligramom czystego żelaza). Podobnej liczbie kobiet podawano pigułkę bez żelaza, czyli placebo.

Okazało się, że w grupie dostającej żelazo częściej występowało nadciśnienie tętnicze – co mogło zaszkodzić i matce, i dziecku.

Zdaniem autorów badań, podawanie żelaza nie jest korzystne, jeśli u ciężarnej kobiety nie ma ku temu wyraźnych wskazań. Dobowe zapotrzebowanie na żelazo wynosi zwykle około 15 miligramów – taką dawkę zawierają na przykład typowe multiwitaminy i nie powinna ona być szkodliwa, o ile przyjmująca multiwitaminę osoba nie otrzymuje jednocześnie żelaza z innych źródeł.

onet.pl

Dodaj komentarz

Dieta bogata w tłuszcz podnosi ryzyko raka skóry

Dieta bogata w mięso i tłuszcz podnosi ryzyko jednego z najczęstszych rodzajów raka skóry, tzw. raka płaskonabłonkowego – wskazują najnowsze badania australijskie. Informację na ten temat zamieściło pismo „Journal of Clinical Nutrition”.

Do takich wniosków doszli australijscy naukowcy z Queensland Institute of Medical Research w Brisbane, którzy przeanalizowali nawyki żywieniowe 1 360 osób. Na podstawie spożycia 38 różnych grup produktów uczestników badania podzielono na osoby preferujące dietę bogatą w mięso i tłuszcz oraz osoby, których dieta jest bogata w warzywa i owoce.

Okazało się, że duże spożycie mięsa i tłuszczu znacznie zwiększało ryzyko płaskonabłonkowego raka skóry, w porównaniu z dietą obfitującą w warzywa (zwłaszcza o zielonych liściach) i owoce, która wręcz obniżała to ryzyko. Tłusta i mięsna dieta była niekorzystna przede wszystkim dla osób, które w przeszłości cierpiały na raka skóry.

Rodzaj spożywanych pokarmów nie miał natomiast wpływu na ryzyko innej częstej odmiany raka skóry – tzw. raka podstawnokomórkowego.

Zdaniem prowadzącego badania, dra Torukiri I. Ibiebelego, wyniki jego zespołu dowodzą, że odpowiednio skomponowana dieta może chronić przed płaskonabłonkowym rakiem skóry, podobnie jak unikanie ekspozycji na duże słońce oraz stosowanie ochronnej odzieży i preparatów z filtrami UV.

onet.pl

Dodaj komentarz

Dieta i ćwiczenia mogą wzmacniać pamięć

Roślinny składnik diety, obecny m.in. w jagodach, jabłkach, herbacie, winogronach i kakao, wzmacnia zdolności pamięciowe myszy – zaobserwowali naukowcy z USA. Jak wynika z artykułu na łamach pisma „Journal of Neuroscience”, ten korzystny efekt nasila się jeszcze pod wpływem regularnych ćwiczeń.

Autorzy pracy liczą, że ich odkrycie pomoże opracować strategię spowalniającą utratę sprawności umysłowej u starzejących się osób.

Naukowcy pod kierunkiem dr Henriette van Praag z Salk Institute w San Diego w Kalifornii wykazali, że dieta bogata w epikatechinę, związek należący do grupy roślinnych flawonoidów, może w połączeniu z regularnym wysiłkiem fizycznym sprzyjać takim zmianom w mózgu, które poprawiają pamięć.

Epikatechina występuje w wielu pokarmach roślinnego pochodzenia. W dotychczasowych badaniach najlepiej udokumentowano jej korzystny wpływ na układ krążenia.

Najnowsze doświadczenia prowadzono na dwóch grupach myszy – jedna była na standardowej diecie, a druga na diecie wzbogaconej w epikatechinę. Połowa zwierząt z każdej grupy mogła dodatkowo biegać na kołowrotku przez dwie godziny na dzień. Po miesiącu gryzonie przeszły trening, podczas którego uczyły się jak znaleźć platformę ukrytą pod wodą.

Okazało się, że myszy, których dieta zawierała epikatechinę i które dodatkowo ćwiczyły na kołowrotku pamiętały położenie platformy przez dłuższy okres niż myszy z pozostałych grup.

Badając mózgi zwierząt naukowcy odkryli, że kombinacja epikatechiny i ćwiczeń prowadziły do strukturalnych i czynnościowych zmian w zakręcie zębatym, strukturze mózgu, która bierze udział w uczeniu się i zapamiętywaniu. W zakręcie zębatym myszy na diecie wzbogaconej w epikatechinę, którym dodatkowo pozwolono korzystać z kołowrotka, odnotowano wzmożony wzrost naczyń krwionośnych i nasilenie procesów dojrzewania neuronów, co świadczy o lepszej zdolności tych komórek do wzajemnej komunikacji. Dalsze badania wykazały też, że epikatechina i ruch zwiększały aktywność genów odgrywających ważną rolę w uczeniu się i zapamiętywaniu, a tłumiły geny biorące udział w procesach zapalnych i w degeneracji tkanki nerwowej.

Myszy o mało ruchliwym trybie życia, również odnosiły korzyści z diety bogatej w epikatechinę, ale były one mniej wyraźne niż u myszy, które dodatkowo biegały na kołowrotku, podkreślają badacze.

Zdaniem autorów pracy, badania te sugerują, że dieta bogata w epikatechinę może w połączeniu z aktywnością fizyczną korzystnie wpływać na funkcję mózgu. Ta kombinacja mogłaby zatem łagodzić problemy pamięciowe związane ze starzeniem się, a nawet przeciwdziałać niektórym przypadkom demencji w starszym wieku, spekulują.

– Dlatego kolejnym krokiem będą badania, które pozwolą ocenić wpływ epikatechiny na pamięć i ukrwienie mózgu i starych zwierząt – konkludują badacze.

Dodaj komentarz

Polki w ciąży jedzą niezdrowo

„Dziennik”: Ponad połowa kobiet w ciąży nie stosuje zasad zdrowego żywienia – wynika z niepublikowanego jeszcze raportu dietetyków. Uważają, że wtedy wolno im wszystko. Ciężarne Polki zjadają aż trzykrotnie więcej sodu, fosforu i witaminy A, niż powinny.
Złe nawyki żywieniowe mogą być bowiem powodem aż 80 różnych schorzeń i wad rozwojowych u dziecka – ostrzegają lekarze. Kobiety, które niedawno były w ciąży, przyznają, że łatwiej im było rozstać się z ulubionym alkoholem czy papierosami niż z przysmakami.

Tymczasem – jak oceniają naukowcy – sposób żywienia przyszłej mamy ma fundamentalne znaczenie dla przebiegu ciąży, rozwoju dziecka i stanu jego zdrowia w przyszłości. Świadomość taka towarzyszy jedynie niecałej połowie przyszłych polskich mam – wynika z najnowszego raportu dietetyków z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Lekarze z instytutu sprawdzili nawyki żywieniowe ciężarnych 20- i 30-latek z całej Polski. Sposób odżywiania w czasie ciąży zmieniło tylko 44 proc. z nich. Połowa zrezygnowała całkowicie z picia alkoholu, a co trzecia z palenia. Pomimo tych wyrzeczeń wyniki ich badań lekarskich pozostawiały wiele do życzenia. Kobietom w drugiej połowie ciąży brakowało bowiem białka, błonnika, witamin z grupy B oraz składników mineralnych: żelaza, cynku, wapnia, magnezu i potasu. Za to w ich krwi wykryto przekraczające dopuszczalne normy ilości sodu, fosforu i witaminy A.

– Zawartość sodu przekroczona była aż trzykrotnie – informuje szefowa zespołu badań z Zakładu Żywienia Instytutu Matki i Dziecka Halina Weker.

Przypuszcza, że przyczyną była zła dieta, jedzenie mocno przesolonych potraw – przeważnie białego pieczywa oraz konserwowanych wędlin. Oba produkty, mimo że nie wydają się słone, zawierają polepszacze ze sporą zawartością soli. Również spora nadwyżka fosforanów we krwi ciężarnych to dowód na to, że Polki odżywiają się byle jak. Fosforany są głównym składnikiem środków konserwujących dodawanych do fast foodów, zup w proszku, niektórych napojów – wylicza „Dziennik”

onet.pl

Dodaj komentarz

« Newer Posts · Older Posts »